Pomogę Ci

francuskimi słowami.

Chcesz mówić jak człowiek, nie jak stara książka do gramy. Fajnie byłoby też już zacząć oglądać seriale bez napisów… No i mniej się męczyć próbując zdobyć się na odpowiedź na czacie z francuskim znajomym.

Ćwicz to wszystko z moimi materiałami, zaczynając od darmowego ebooka!

Ty też możesz robić rzeczy Twoim francuskim!

Jak?
Bardzo skutecznie pomoże Ci w tym “Miła odmiana”.

Pierwszy zachwyt francuskim słono mnie kosztował. To był sierpień, czuliśmy nogi w plecach po całym dniu łażenia po Paryżu, reklamówka była pełna kiczowatych suwenirów, a ten pociąg metra miał już zawieźć nas ku mieszkaniu. Zachciało mi się jednak poderwać się z miejsca i ustąpić je starszemu panu. 

Ja mu drżące: “Asseyez-vous, monsieur”.

On mi: “Merci, mademoiselle”. I zrobił to.

Usiadł sobie.

O.M.G.

Coś, co powiedziałam w obcym języku, wywołało pożądaną reakcję!!!11!!1 

O torbie pełnej pamiątek, która pojechała radośnie dalej beze mnie, przypomniałam sobie dopiero po wyjściu na nagrzany słońcem chodnik…

Po drodze zgubić możesz tylko strach przed odezwaniem się!

Mam na imię Marta i wzdycham do francuskiego...

Ach ten francuski Marta Bargiel Nauka francuskiego

Najczęściej z zachwytu – melodia zdań z rolowanym “r” i nosowe samogłoski przyprawiają mnie o gęsią skórkę od pierwszej lekcji w gimnazjum. 

Czasem zdarza mi się westchnąć z rezygnacją – bo tu nie da się wytłumaczyć jakiejś reguły gramatycznej bez “ale” albo “z wyjątkiem”. Często z lekcji wychodzę zgrzana jak po dobrym fitnessie, ale z poczuciem ogromnej satysfakcji, gdy uda mi się zobaczyć na wirtualnej twarzy mojego Ucznia jak zmarszczki prostują się w triumfalnym “już rozumiem!”. 

Uczeniem francuskiego zajmuję się od 2009 roku. Ukończyłam filologię romańską, a tytuł magistra uzyskałam broniąc pracę o postmodernistycznej powieści historycznej. Czytanie to pół mojego świata. Uwielbiam eseje (zwłaszcza te pisane przez kobiety i o kobietach), powieści i newslettery. Lubię jeździć z synami i mężem na rowerze. Wszystkie ważne sprawy wpisuję do papierowego kalendarza i nie lubię zasypiać ostatnia.

Zobacz, co moi Uczniowie lubią w naszych lekcjach:

Chcesz do nich dołączyć i cieszyć się nauką francuskiego?

Wątpliwości? Pytania? Napisz, podpowiem!

Podcast Ach ten francuski!

W Internecie działam w rytmie slow i lubię to słowo za to, że 1. oznacza “powoli, w swoim tempie” i że 2. zapisane wygląda jak “słów” bez polskich znaków. Bo działanie w rytmie słów też jest bardzo moje – zaczęło się od pisania bloga, teraz dołączył podcast. Lubię opowiadać o francuskim, a formuła 10-minutowych odcinków bardzo dobrze się przyjęła.

Podcast to niesamowita wygoda – włącz odcinek, włóż słuchawki, idź na spacer, prasuj, odpoczywaj albo ucz się jednocześnie. W Twoim tempie! Do odcinków dołączone są transkrypcje, więc możesz uczyć się również czytając.

Podcast Ach ten francuski - autorka podcastu Marta siedzi przy biurku przed mikrofonem i nagrywa nowy odcinek. Przed mią notatki i otwarty laptop.